Od czasu kiedy zrzuciłam nadmiar kilogramów,
w mojej szafie brakuje kilku istotnych elementów, które powinny być w każdej garderobie.
Tak było m.in. ze skórzaną ramoneską.
Na jesień szybko musiałam nadrobić małe zaległości i tak oto mam swoją kultową skórę od Gamiss.
Wybór padł na klasyczny krój, ale wzbogacony o haftowane kolorowe kwiatuszki.
