4 sierpnia 2016

RECENZJA PEDZLI Z ALIEXPRESS | ZOEVA I PUCHACZE + KONKURS



Swoją przygodę z Aliexpress rozpoczęłam stosunkowo niedawno,
ale na tyle dobrze aby się szybko od niego uzależnić.
Na tej stronie można znaleźć dosłownie wszystko !
Wiele ciekawych produktów w dużo niższych cenach niż w sklepach w Polsce
ale również (nazwijmy to po imieniu) podróbki znanych i topowych marek.
Wydawać by się mogło, że podróbka równa się kiepskiej jakości i w sumie do niczego się nie nadaje..
ale nic bardziej mylnego !
Poniżej znajdziecie recenzje dwóch różnych zestawów pędzli z Aliexpress,
a na końcu ich porównanie do moich ulubionych do tej pory pędzli Hakuro.



1. PĘDZLE PUCHACZE Z ALIEXPRESS




Pędzle o których chyba słyszał już każdy. 
W internecie znajdziecie mnóstwo recenzji tego zestawu zarówno na blogach jak i na youtubie.
Pędzle, które pokochały tysiące dziewczyn! Dlaczego ?

Zestaw zawiera 8 pędzli : 4 pędzle do makijażu twarzy oraz 4 pędzle do makijażu oczu.
Pędzle dostępne są w kilku wersjach kolorystycznych.
 Ja zdecydowałam się na te z czarnym trzonkiem oraz srebrnymi skuwkami.

Po odpakowaniu paczki pierwsze wrażenie nie jest przyjemne.
Pędzle mają mocny zapach kleju, ale na szczęście z czasem troc wietrzeje.
Jeśli chodzi o jakość wykonania pędzli to jest naprawdę dobra.
Nie zauważyłam na żadnym z pędzli resztek kleju, a trzonek trzyma się stabilnie.
Włosie samo w sobie jest miękkie, chociaż po przejrzeniu wielu recenzji w których dziewczyny
zachwycały się miękkością,
 tutaj niestety niemiła niespodzianka, ponieważ dla mnie wcale nie zachwyca - nie jest najmiększe. 
Faktycznie włosie jest miłe w dotyku, jednak w porównaniu do np. pędzli Hakuro - wypadają zdecydowanie gorzej.
Aplikacja kosmetyków - każdy pędzel z tego zestawu dobrze spełnia swoją rolę.
Kosmetyki są ładnie rozprowadzone, aplikacja nie jest czasochłonna.
Jedno małe ale, niestety pędzle delikatnie podrażniają moją skórę, w szczególności te do makijażu oczu.






Cena zestawu : 4,34$ (około 17 zł)
Czas oczekiwania na zamówienie : niecałe 3 tygodnie
Link do oferty : http://goo.gl/YXIGkP
Link do sprzedawcy : http://goo.gl/aJWdY5
Moja ocena : 7/10
ALIEXPRESS

----------------------------------------------------------------------------------

2. PĘDZLE ZOEVA Z ALIEXPRESS




Oryginalne pędzle Zoeva to takie moje małe marzenie, dlatego kiedy znalazłam ich odpowiedniki na Aliexpress od razu je zamówiłam.

Tak jak w przypadku puchaczy, zestaw zawiera 8 pędzli : 4  pędzle do makijażu twarzy oraz 4 pędzle do makijażu oczu.
 Ten zestaw można zamówić również z kosmetyczką , jednak ja zdecydowałam się na same pędzle.

Po otwarciu paczki czuć znajomy zapach kleju, jednak nie jest on aż tak intensywny i po chwili całkowicie wietrzeje.
Jakościowo pędzle są bardzo dobrze wykonane. Wszystko trzyma się stabilnie, włosie nie wypada, nic się nie buja przy użytkowaniu, nie widać kleju a nadruki są ładnie wykonane.
  Jeśli chodzi o włosie to jest ono naprawdę bardzo delikatne.
Wykonywanie makijażu tymi pędzlami to czysta przyjemność, puder można nakładać godzinami miziając się po twarzy !
Żaden z pędzli nie podrażnia skóry, wszystkie (również te do oczu) są naprawdę bardzo delikatne. 

Jedną wadą jaką zauważyłam jest fakt, że pędzel do pudru schnie naprawdę bardzo długo !
Wszystkie pędzle po praniu wysychają w miarę równomiernie jednak ten potrafi schnąć nawet 2 dni! 

Chciałabym napisać, które pędzle są moimi ulubionymi jednak poza pędzlem do różu, wszystkie są świetne !
Dlaczego ten do różu odrzuciłam? Czytajcie dalej ;) 






Cena zestawu : 9,48$ (około 40 zł)
Czas oczekiwania na zamówienie : ok. 3 tygodni
Link do oferty :  http://goo.gl/1x7IX4
Link do sprzedawcy :http://goo.gl/jYOwSk
Moja ocena : 9,5/10
ALIEXPRESS

----------------------------------------------------------------------------------
 
3. PORÓWNANIE CHIŃSKICH PĘDZLI DO HAKURO
 
Poniżej znajdziecie porównanie kilku większych pędzli do moich ulubieńców - pędzli Hakuro.


1. Duży pędzel do pudru


Jak widać na zdjęciu, pędzle różnią się od siebie rozmiarem.
Moim zdaniem pędzel do pudru powinien być naprawdę spory, mój faworyt to Hakuro.
Gdyby nie fakt, że "Zoeva" schnie baaardzo długo, również byłby moim ulubieńcem.
Jednak pędzel "puchacz" i jego rozmiar to jakieś nieporozumienie, zdecydowanie wypada najgorzej.





2. Pędzel typu flap top do podkładu

Chińskie pędzle porównane z Hakuro H50S oraz H51.
Niestety tutaj bez żadnego porównania wygrywają Hakuro.
W przeciwieństwie do "chińczyków" włosie jest zbite (ale nadal delikatne!) kosmetyk nie dostaje się do wnętrza pędzla.
Jeśli musiałabym wybrać któryś z chińskich pędzli to tutaj wygrywa Zoeva,
chyba tylko dlatego, że w przeciwieństwie do puchacza, jego delikatne włosie nie podrażnia skóry. 
 



3. Pędzel skośny do różu

Chyba nikogo nie zdziwię jeśli zdradzę, że tutaj moim faworytem jest Hakuro ?
Jego włosie, w porównaniu do chińskich pędzli, jest bardziej zbite, ale nie podrażnia skóry.
Pędzel "Zoeva" ma bardzo delikatne włosie, co niestety (dla mnie) w tym przypadku jest wadą.
Jeśli ktoś lubi policzki delikatnie muśnięte różem to ten pędzel jest dla niego.
Jednak ja wolę mocniej podkreślone, wykonturowane rysy.. niestety przy tym pędzlu jest to niemożliwe.
"Zoeva" jest delikatny, nabiera mało różu i bardzo subtelnie aplikuje go poprzez muskanie skóry.
Jeśli chodzi o puchacza, tak jak w przypadku innych pędzli - po prostu sprawdzi się dobrze.





----------------------------------------------------------------------------------

4. PODSUMOWANIE


Czy warto kupować chińskie pędzle ?
Jeśli szkoda nam pieniędzy na oryginalne pędzle, które pojedynczo kosztują więcej niż cały zestaw  chińskich pędzli, to uważam że warto.
Jednak jeśli zdecydujesz się już na zakup pędzli z Aliexpress to radzę nie brać tych najtańszych,
ale poszukać troszkę droższego zestawu, który na pewno będzie lepszej jakości.
Cena całego droższego zestawu chińskich pędzli i tak zdecydowanie nie przekroczy ceny jednego oryginalnego pędzla więc nie ma co szukać aż takich oszczędności.
Tak czy siak polecam, bo za tą cenę naprawdę warto.


---------------------------------------------------------------------------------- 

KONKURS

Wygraj zestaw pędzli do makijażu !
Zapraszam do udziału w konkursie na FB --> TUTAJ




15 komentarzy:

  1. Jaka świetna recenzja.
    Zastanawiam się nad zakupem 15 pędzli ZOEVA.
    Dużo na ich temat dobrego słyszałam.
    Cena też robi wrażenie.
    Dziękuję za ten wpis :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. polubiłam i udostępniałam na FB jako Agata Maćczak :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam inne Chińskie pędzle, są całkiem miękkie ale również długo schną :D Te z Zoevy nie wiem czy bym zamówiła przez właśnie napis Zoeva. Gdyby tylko go nie było... na pewno bym je zamówiła. Chyba wolę odłożyć więcej pieniędzy i kupić zestaw oryginalny albo kupować co jakiś czas po jednym oryginale :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Extra post !!! Zapraszam do siebie www.ajamj.blogspot.com . całuski & buziaczki ;***

    OdpowiedzUsuń
  5. O pędzlach Zoeva czy Hakuro słyszałam wiele dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też jakiś czas temu zamówiłam ten zestaw 10 pędzli "puchaczy" na ali, ale z firmy Jessup. Cena jest trochę wyższa , ale za to nie śmierdziały w ogóle , wykonanie jest b.dobre. Mam je już chyba 3 rok i nic się z nimi nie dzieje. U mnie na blogu można zobaczyć porównanie do pędzli Hakuro. Oprócz tego jako aliholiczka zamówiłam różne zestawy pędzli z Ali do 15-20 zł /zestaw więc jak tylko je przetestuję wrzucę recenzję u siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej! Możesz podać jeszcze raz link do oferty pedzli zoevy, bo mi nie działa :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzień dobry :)
    Jestem tu nowa, ale bardzo zaciekawił mnie Twój artykuł o pedzlach z Ali. Sama niedawno kupiłam zestaw "Zoevy" ale zanim go użyłam,postanowiłam wyprać wszystkie pędzelki. Zauważyłam, że po kąpieli pędzel do różu i te z białym włosiem strasznie śmierdzą :( A na tych zależało mi najbardziej... Powiedz czy u Ciebie też tak było? I czy uważasz, że można je bezpiecznie używać??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje pędzle miały zapach kleju po samym otwarciu paczki, później zapach zwietrzał, a po praniu całkowicie zniknął. U mnie po pierwszym jak i kolejnych praniach nic się nie dzieje, nic nie śmierdzi. Być może trafiłaś na jakiś kiepski egzemplarz? Ciężko mi coś doradzić, ponieważ ja jestem bardzo zadowolona z tych pędzli. Może spróbuj je jeszcze raz przeprać? Delikatnie z kierunkiem lecącej wody i np. przy użyciu szamponu dla dzieci? Ja uwielbiam ten z Rossmana, idealnie wyczyści każdy pędzel ;)

      Usuń
    2. Trochę zeszło z moją odpowiedzią, przepraszam ;) Dziękuję za szybką informację. Minęło trochę czasu,zanim uprałam pędzle, tak jak mówiłaś, z kierunkiem wody, ale użyłam do tego starego szamponu. Zapach stał się mniej nieznośny, a później zniknął całkowicie :) Jeszcze raz dziękuję!

      Usuń

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO Z NOWYMI WPISAMI? ZOSTAW SWÓJ E-MAIL -->